Historia

 

 
W tym roku Humansoft obchodzi okrągłe dwudzieste urodziny. Przez te lata założyciele - Tomasz Fidos i Krzysztof Sionek poznali smak sukcesu, ale i porażki. Jednak obaj wiedzą, że było warto.
 
 
Według oficjalnych dokumentów Humansoft istnieje od 1991 roku, ale historia firmy sięga nieco dalej, bo jeszcze lat 80-tych, a dokładnie 1987 roku. Wtedy to właśnie zeszły się drogi Tomasza Fidosa i Krzysztofa Sionka. Obaj pracowali w jednym zespole Biura Projektów radomskiej firmie Techmatrans. Właściwie powinni się znać z Technikum Elektronicznego, ale dzieliła ich kolosalna, jak to u młodych ludzi bywa, różnica wieku - 2 lata.
 
 
W Techmatransie Tomasz Fidos i Krzysztof Sionek zajmowali się projektowaniem sterowania systemów przenośników przemysłowych. To tam zrodziła się ich wspólna pasja – programowanie. Poznawali coraz to nowe języki programowania i systemy. W codziennej pracy rozwijali swoje umiejętności informatyczne. Na wewnętrzne potrzeby firmy tworzyli różne programy: z zakresu zarządzania płacami, zestawień materiałowych do projektów. Projektowane przez młodych i zdolnych programistów aplikacje szybko znajdowały uznanie użytkowników – były przejrzyste, czytelne, po prostu przyjazne.
 

Odkrycie z przypadku

I nadszedł pamiętny rok 1989 - transformacja ustrojowa sprawiła, że w polskiej gospodarce nastąpił lawinowy przyrost podmiotów gospodarczych. Jeden z kolegów z zespołu Techmatrans opuścił firmę i otworzył własny biznes handlowy. Sukces nowo powstałej firmy przeszedł jego najśmielsze oczekiwania. Bez wsparcia informatycznego coraz trudniej szło mu zarządzanie rozwijającym się przedsiębiorstwem. Gotowych programów jeszcze nie było. Zamówił więc u dawnych współpracowników stworzenie programu do prowadzenia sklepu wielobranżowego. Na tę okoliczność Tomasz Fidos i Krzysztof Sionek zawiązali na początku 1991 roku spółkę cywilną. W ciągu dnia dalej pracowali w Techmatransie. Popołudniami i wieczorami pisali program na zakupionym przez zleceniodawcę w firmie Protech komputerze. Program napisali w niespełna dwa miesiące. Zainkasowali całkiem pokaźne wynagrodzenie.
 
Traf chciał, że po jakimś czasie komputer uległ awarii i znajomy poprosił o zawiezienie go do serwisu - firmy Eurobit z Warszawy. Serwisant z firmy uruchomił zainstalowany tam program. I sensacja!!! Przedstawiciele firmy Eurobit zaprosili programistów na rozmowę.
 
- Usłyszeliśmy, że jeśli podejmiemy się napisania podobnego programu, równie prostego w obsłudze, ale bardziej uniwersalnego, to Eurobit może sprzedać nawet 100 sztuk w cenie 10 milionów złotych każdy!!! Tego się nie spodziewaliśmy, ale takiej okazji nie mogliśmy przegapić – wspomina Tomasz Fidos, prezes Rady Nadzorczej Humansoft.
 

Innowacja w pudełku

W ciągu kilku tygodni po pamiętnej rozmowie Tomasz Fidos i Krzysztof Sionek musieli podjąć najważniejsze decyzje. Perspektywa rozwoju własnej firmy rysowała się ciekawie, ale obaj mieli zobowiązania. Postanowili rozstać się z zakładem pracy. Firmie nadali nazwę Humansoft. Odzwierciedlała ona misję obu założycieli – oferować oprogramowanie tworzone przez ludzi dla ludzi. Kupili pierwszy komputer.
 
 
Prace nad nowym programem ruszyły w czerwcu 1991 roku. We wrześniu wspólnicy dokonali pierwszej instalacji - w hurtowni elektrycznej JustAmico (a obecnie Eltast) w Radomiu. Przy tworzeniu programu ściśle współpracowali z klientem. Jak obaj wspominają – tempo było mordercze. Ale efekt wart był takiego poświęcenia. Powstał program inny niż wszystkie dotychczasowe. Dlaczego? Po pierwsze posiadał program instalacyjny! W tamtych czasach na instalację programu jego autor przyjeżdżał przeważnie z teczką dyskietek. Hermes instalował się automatycznie. Po drugie - automatyzował czynności administracyjne, jak reindeks baz, zamykanie roku itp. Wtedy - absolutna nowość! Co jeszcze? Autorskim pomysłem był „sufler” – okienko na dole ekranu, które dynamicznie podpowiadało w każdym momencie, co użytkownik może lub powinien w danym momencie zrobić.
 
 
No i wersja demonstracyjna – 20 lat temu była wyjątkowym posunięciem. Wspólnicy stworzyli także wersję prezentacyjną Hermesa. W niej wirtualny użytkownik obsługiwał program, ekrany zmieniały się na bieżąco. Prezentację uruchamiali w komputerach na wystawie sklepów komputerowych. Sam Hermes szybko dorobił się opakowania. Wraz z instrukcją obsługi można go było sprzedawać jak każdy inny produkt. Humansoft został pierwszą polską firmą z „pudełkową” wersją programu.
 
 

Sprzedaż plus VAT

Pierwsze lata działalności przypadły na szybki rozwój firmy. Pojawili się pierwsi partnerzy, a z nimi pierwsze zlecenia. 1993 rok przyniósł kolejne niespodzianki. Dokładnie 5 lipca weszła w życie Ustawa o podatku od towarów i usług. I wszystkie firmy ogarnęła biała gorączka. Popyt na Hermesa rósł w szalonym tempie. Dotychczasowi użytkownicy kupowali upgrade. Kupowali wszyscy, bez wyjątku.
 
 
Do Humansoftu zwrócili się również klienci innych firm informatycznych. Wielu autorów tak zwanych programów lokalnych nie dostosowało swoich produktów do ustawy o VAT. Wprowadzenie aktualizacji wymagało ogromnych nakładów pracy, a dodatkowo Ustawa o VAT weszła w życie w ekspresowym tempie. Mordercze terminy wyeliminowały ich z gry. Humansoft nie narzekał na brak pracy. Po Hermesa przychodziły nawet firmy dotychczas nieskomputeryzowane. Drakońskie kary za błędy w dokumentacjach VAT zmusiły nawet największych konserwatystów do wdrożenia programu. A Tomasz Fidosa i Krzysztofa Sionka do inwestycji... w krzesła, bo klienci tłoczyli się w kolejce na korytarzu. Kupili też kasę pancerną - wtedy nie było jeszcze konieczności posiadania rachunku bankowego.
 

Nowa jakość IT

W pierwszej połowie lat 90. Humansoft nie był jedyną firmą z branży IT, która wykorzystała swój potencjał. W 1994 roku na rynku programów dla małych i średnich firm było już całkiem tłoczno. Tymczasem w firmie pojawił się pierwszy pracownik – Robert Jaroszek.
 
- Zdecydowaliśmy się na ucieczkę do przodu. Dotychczasowy Hermes wyczerpał swój potencjał rozwojowy. Zarobione pieniądze zainwestowaliśmy w nowy program o nazwie Hermes 6, czyli późniejszy HermesPro. Na zapleczu program otrzymał nazwę kodową Zorro i tak nazywa się do dziś – mówi Krzysztof Sionek, prezes Zarządu Humansoft.
 
Nowo powstały Hermes 6 wyprzedzał swój czas. Przede wszystkim był zintegrowanym systemem zarządzania. Do tamtej pory królowały programy dziedzinowe – inny program odpowiadał za zarządzanie gospodarką magazynową, inny za kwestie finansowo-księgowe. Tak zresztą jest u innych producentów do dziś. Po drugie twórcy Hermesa 6 zadbali, by był to system otwarty na tyle na ile tylko pozwalała technologia. Generator raportów, definiowalne filtry, definicje dokumentów to tylko niektóre atrybuty otwartości. Konstrukcja systemu była na tyle dobrze przemyślana, że do dziś skutecznie opiera się presji czasu. Od tamtej pory system płynnie ewoluuje bez konieczności przepisywania wszystkiego na nowo.
 
- Pod koniec 1995 roku program trafił do sprzedaży. Nie obyło się jednak bez incydentów. System nieregularnie generował błąd „Invalid file handle”. Błąd, jak się po wielu miesiącach okazało, pochodził z kompilatora FoxPro więc jego usunięcie było poza naszymi możliwościami. Dopiero wersja 2,6 FoxPro go wyeliminowała. Niestety straty ponieśliśmy sromotne – opowiada Tomasz Fidos.
 

Inwestycja w okienka

Jak to w biznesie bywa, każda firma niby może być sobie sterem, żeglarzem i okrętem, jednak nie da się funkcjonować w oderwaniu od rzeczywistości i okrutnych realiów rynku. Lata tak intensywnego rozwoju informatycznego musiały odcisnąć piętno na każdej firmie z branży. Na przełomie tysiącleci już dało się zauważyć rosnącą dominację Microsoft Windows jako systemu operacyjnego. Konkurencja radomskiego Humansoftu podejmowała próby przepisania swych programów pod Windows - z różnym skutkiem. Humansoft również podjął wyzwanie. W rekordowym czasie sześciu tygodni cały zintegrowany system otrzymał szatę graficzną Windows i nowe możliwości. Po raz pierwszy został zaprezentowany na targach Infosystem w Poznaniu w kwietniu 2000 roku jako Hermes 2000. Obecnie nosi nazwę Humansoft Hermes Standard.
 
- I znowu powtórka z przeszłości - nieregularny i nieokreślony błąd C05 pochłonął mnóstwo energii i podkopał zaufanie do produktu i naszej firmy. I znowu okazało się, że to błąd kompilatora i dopiero jego nowa wersja wyeliminowała problem – wspomina Krzysztof Sionek.
 
W lipcu 2000 roku sama firma też przeszła duże zmiany. Humansoft został przekształcony ze spółki cywilnej w spółkę prawa handlowego. Ponadto firma pozyskała udziałowca kapitałowego. Została nim Radomska Wytwórnia Telekomunikacyjna.
 
Dwa lata później Humansoft czekał kolejny przełom technologiczny - migracja z danymi do MS SQL Server. Prace trwały wiele miesięcy – operacja pozwoliła na dokonanie dodatkowych modyfikacji zmierzających do jeszcze większego otwarcia systemu.
 
A dalej to już historia najnowsza. W Humansofcie żyje się nią na co dzień i nie jest już spowita mgłą zapomnienia. Dziś zespół tworzy ponad 30 pracowników. Sieć autoryzowanych partnerów liczy ponad 70 członków. A na oprogramowaniu Humansoft pracuje ponad siedem tysięcy firm. Wśród wiernych wieloletnich klientów są takie przedsiębiorstwa, jak Sante, DISAN-Jabłoński Grupa SBS, Kram Polska, WiR Łopuszno, czy Bakoma-Bis.
 
Przez te 20 lat Humansoft przeszedł długą drogę i to widać. Wystarczy spojrzeć na tworzone przez lata oprogramowanie. Kod Hermesa Pro miał ok. 37 tys. linii. Kod Hermesa SQL – 610 tys. Liczby mówią same za siebie.
 
Na tej drodze były niebezpieczne zakręty, ale zdarzały się też odcinki autostrady do sukcesu, która wciąż jest w budowie... a to jedyna taka autostrada, której nie powinno się kończyć.
 
Zespół Humansoft
 
 
 
 
Systemy informatyczne Humansoft
 
 
 
© 2012, Humansoft Sp. z o. o. - zarządzanie firmą, oprogramowanie dla firm, systemy ERP, programy księgowe i płacowe, fakturowanie
faktury - programy do fakturowania, kadry i płace, środki trwałe, gospodarka magazynowa i materiałowa, system zarządzania, zintegrowany system ERP.
Programy dla firm handlowych, budowlanych i dla firm usługowych.

Powielanie w jakiejkolwiek formie całości lub fragmentów treści zawartych na stronie internetowej Humansoft Sp. z o. o.
bez pisemnej zgody producenta jest zabronione i narusza prawa autorskie Humansoft Sp. z o. o.